Archiwum

Archiwum autora

Piękne czasy młodego gracza

Sierpień 19th, 2010 25 komentarzy

Ostatnio mnie po raz kolejny wzięło na wspominki i przypominanie sobie „jak to drzewiej było”. Oczywiście nie będę ukrywać, że rozmyślałem przede wszystkim o czasach, gdy żyliśmy beztrosko, a życie…? To było takie tam coś – nieistotne – co działo się za naszymi plecami, gdy siedzieliśmy przylepieni do konsoli. Grało się wtedy zupełnie inaczej niż teraz, przynajmniej w przypadku większości z nas. Zupełnie inne było też środowisko pozyskiwania cartridge’y, bo jak dobrze wiadomo – na Allegro nie bardzo można było wtedy liczyć. Mekkę dla każdego z nas stanowiły wtedy sklepy elektroniczne, oraz – przede wszystkim – bazary.

Kategorie:Felieton, Retro Tagi:,

FamiCON#2 – fotorelacja

Wielkie święto dla maniaków 8-bitów oraz retro klimatów, niedawno dobiegło końca. FamiCON#2 uznajemy za zakończony, a przy tym niezwykle udany.

Nasz zlot odbył się – podobnie jak rok temu – w Izabelinie pod Warszawą. Dokładniej rzecz ujmując – w wielkiej sali, w której organizowane są przeważnie wesela. Idealne miejsce do grania oraz do pomieszczenia hektogramów sprzętu temu służącemu. Spotykamy się tam drugi raz w przeciągu dwóch lat, więc mamy już poniekąd pojęcie, jak do tego wszystkiego podejść. W tym roku, liczba osób nieznacznie się powiększyła, a famiCON powoli obejmuje coraz większą część naszego kraju. Mamy nadzieję, że tendencja wzrostowa utrzyma się w kolejnych latach i wyjdzie z tego coś jeszcze większego.

Kategorie:Felieton, Gry, Retro Tagi:, ,

Megaman movie – recenzja wytworu fanów

Bardzo ciężko oceniać mi produkcję Eddie’ego Lebrona. Czy mam patrzeć na to wszystko, jak na niskobudżetowy wyrób produkcji fanów gry, czy też jak na pełnometrażowy, normalny film? Pod jakim kątem oceniać pierwszy film z Blue Bomberem? Postaram się nieco połączyć oba spojrzenia i opisać po prostu wrażenia, jakie odczuwałem śledząc przygody skośnookiego (jak się okazuje) bohatera z dzieciństwa.

Kategorie:Felieton, Recenzja Film Tagi:

Recenzja – Re-Volt. Hołd dla wielkiej gry Acclaimu.

Ciężko poniższy tekst traktować jako recenzję gry. Zdecydowanie bardziej wypada nazwać to własnymi, lekko subiektywnymi odczuciami po 10-ciu latach grania w tą niesamowitą produkcję.

Ze ścigałkami jestem raczej na bakier. Nigdy nie kręciły mnie produkcje, w których linię mety przejechać trzeba jako pierwszy. Są ledwie dwie produkcje z tej kategorii, które przykuły mnie do telewizora lub monitora na dłużej. Jednak gdy już to uczyniły, to z wielką klasą i siłą. Micro Machines ze stajni Codemasters, wersja na platformę NES, rzecz jasna, oraz Re-Volt – gra wydana już na PC i druga pełna wersja gry pecetowej w moim życiu.

Najwięksi dranie ośmiu bitów #5 Fatcat [Chip’n’Dale: RR 1-2]

Czerwiec 29th, 2010 4 komentarze

Fatcat, w Polsce znany bardziej jako Spaślak, narobił naszej dzielnej Brygadzie RR sporo kłopotów. Początkowo czynił je jedynie na ekranie telewizorów, później pozazdrościł jednak czarnym charakterom z konsoli NES i sam postanowił się tam przenieść. Tak więc, w 1990 roku, stał się on znany także w świecie 8-bitowym, stając się automatycznie draniem 8-bitów.

Kategorie:Dranie 8bitów, Felieton, Gry, Retro Tagi:

Flaszka #13 Super Mario Bros. Crossover

Czerwiec 6th, 2010 9 komentarzy

Zastanawialiście się kiedykolwiek, jak poradziłby sobie Megaman w świecie Super Mario? Jak Link radziłby sobie z hordą dzikich goombasów? Z jaką gracją Bill z Contry zestrzeliwałby bonusy i power-upy? Dzięki serwisowi Newgrounds dostaniecie odpowiedzi na wszystkie powyższe pytania i wiele więcej!

Super Mario Bros. Crossover to świetna krzyżówka z najbardziej znanymi postaciami z konsoli NES. Do powyższej trójki dochodzą Simon Belmont, Samus Aran oraz oczywiście sam Mario (tym razem bez brata). A cały świat znany z Super Mario Bros. pozostaje bez zmian.

Producenci postarali się w każdym calu. Doskonale przeniesiono tu muzykę z gier z występującymi bohaterami, a także zadbano o ich moce i zdolności.

Spróbujcie zagrać i uratujcie Princess Peach, wykorzystując siłę siedmiu gigantów znanych z NES. Powodzenia!

Najwięksi dranie ośmiu bitów #4 Donkey Kong [DK 1, 3 + DK Jr]

Czerwiec 5th, 2010 1 komentarz

Donkey Kong pojawił się na automatach już w 1981 roku i od razu, z mety, stał się draniem rozpoznawalnym wśród graczy na całym świecie.

Albo nie – tym razem zacznę może inaczej. Jakie wyobrażenie o zwierzętach musieli mieć ludzie na początku lat 80., że tak często umieszczali ich w grach jako kidnaperów czy porywaczy dziewczyn należących do głównych bohaterów? Najbardziej poszkodowanym wydaje się być Mario. Istnieją podejrzenia, że został on przez Japończyków wymyślony tylko po to, aby zwierzęta zabierały mu ukochane. O jego tragediach i próbach ratowania Księżniczki z rąk Bowsera, pisałem już w poprzednim odcinku cyklu. Teraz opiszę krótko pierwsze starcia Mario z Wielkim Owłosionym Draniem.

Chcę… eee, zrobiłem tę koszulkę! #13 Pac-Man

Czerwiec 5th, 2010 15 komentarzy

No dobra, nie będę kłamał – nie robiłem jej rzecz jasna ja. Z tego miejsca pragnę za to podziękować mojej retro-babci za wyhaftowany wzorek, w sam raz na 30-lecie żółtej pizzy bez jednego kawałka. Do zrobienia owego wzorku potrzeba jedynie muliny, igły, koszulki, wzoru i… umiejętności, których nigdy w tej kategorii nie posiadałem.

W planach kolejne wzory : )

Kategorie:Koszulka, Retro Tagi:

Recenzja – Game Over

Zakładam, że znacie Kida Paddle? Peeewnie, że znacie! Słynny jedenastoletni maniak gier komputerowych, powstały w głowie pana o pseudonimie Midam, znany jest chyba wszystkim miłośnikom krótkich komiksów i dobrego humoru. Kid, wraz ze swoją najbliższą paczką, uwielbia oglądać horrory klasy Z, dokuczać siostrze Kida, a salon gier z automatami wszelakiej maści, stanowi jego drugi (a może i podstawowy?) dom.

Growa czapka z tektury

Kwiecień 29th, 2010 13 komentarzy

Czapki z tektury? Nie jest to chyba najrozsądniejszy materiał na nakrycie głowy, trzeba jednak przyznać, że design czapek robi wrażenie. Aż się proszą, by założyć je na głowę i poszpanować trochę przed znajomymi.
Czapeczki-handmade wykonał Mateusz Sypień i można je oglądnąć na portfolio autora. W prezentacji aż pięć wzorów!

Kategorie:Gry, Papercraft, Sztuka Tagi:

Star Wars Tazos

Kwiecień 17th, 2010 30 komentarzy

Zapewne ogromna większość z Was, pamięta jeden z mnóstwa gadżetów dołączanych do chipsów w latach 90. Mowa tym razem o Tazo, z motywami z filmów George’a Lucasa – Star Wars Trilogy. Na owe krążki natknąć mogliśmy się przy chrupaniu wyrobów Frito Lay, to jest Lay’s, Cheetos oraz ś.p. Ruffles.

Kategorie:Felieton, Retro Tagi:,

Dunkin Shockys

Kwiecień 7th, 2010 48 komentarzy

„Relikty lat 90. – część kolejna”. Chciałbym Wam dzisiaj przypomnieć o pewnym dodatku, dołączanym w latach 90. do gumy do żucia. Były to śmieszne, plastikowe figurki, o nazwie Dunkin Shockys. Po sukcesie serii pierwszej, którą możecie w całości oglądać na poniższych zdjęciach, producenci postanowili wypuścić kolejne. Te okazały się być jednak dużo gorzej przyjęte przez przeciętnego przeżuwacza gumy i nie zrobiły już takiej kariery, jak Ślimak, T-Down, Rekin i wiele innych postaci z serii oryginalnej.

Recenzja – Życie i czasy Sknerusa McKwacza

Kwiecień 5th, 2010 26 komentarzy

Ostatnio na Karawanie zrobiło się bardzo „kaczorowato”, za sprawą recenzji magazynu Kaczor Donald autorstwa Bandito. Postaram się tę passę utrzymać, pisząc recenzję serii opowiadań Życie i czasy Sknerusa McKwacza, o czym zapowiadałem zresztą prędzej w artykule o drzewie genealogicznym Donalda.

Najwięksi dranie ośmiu bitów #3 Bowser [Super Mario Bros.]

Bowser jest draniem, a w dodatku tchórzem. Nie powie on wprost Marianowi, w którym zamku ma go szukać. Przez to, biedny hydraulik zmuszony jest pokonać aż siedem jego fałszywych kopii, nim w końcu znajdzie tego prawdziwego.

O co w ogóle cały ten dym? Sprawa wagi niemałej – zły Bowser, zwany także King Koopą, porwał Princess Peach – dziewkę będącą lubą Mariana. Jakby tego nie było wystarczająco – Bowser grozi zawładnięciem całego Grzybkowego Królestwa. Co pozostaje więc biednemu przepychaczowi rur zrobić? Zaprasza do akcji swojego młodszego brata – Luigi’ego, i w dwójkę ruszają w pełną niebezpieczeństw podróż po murkach, chmurkach oraz znakach zapytania.

Kategorie:Dranie 8bitów, Felieton, Gry, Retro Tagi:,

Pieta „Game Over”

Niezwykłą wariację na temat Piety Michała Anioła wykonał artysta Kordian Lewandowski. Rzeźba wyciosana jest w bloku styropianu kararyjskiego. Przedstawia konającego Maria w objęciach księżniczki Peach. Wymiary tego dzieła, to 1,7 x 2 m! Nieźle!

Więcej zdjęć z procesu tworzenia w rozwinięciu.

Kategorie:Gry, Sztuka Tagi:,