Archiwum

Posty oznaczone ‘megaman’

Bez Komentarza #32 Anatomia Megamana

Sierpień 18th, 2011 1 komentarz

Kategorie:Bez komentarza Tagi:

Chcę tą koszulkę #15 Grający Megaman

Lipiec 6th, 2011 Brak komentarzy


Art znaleziony w czeluściach internetu, kupiłbym taki T-shirt w ciemno ;)

Kategorie:Koszulka Tagi:

Postacie z Marvel w 8bitowym stylu Mega Man

(Kliknij na zdjęcie w celu obejrzenia całości)

Pewien użytkownik deviantART o nazwie Suzuran jest odpowiedzialny za ten sympatyczny art reprezentujący aż 54 postaci ze świata Marvel. Wszystko to w 8bitowym stylu z klasycznej sagi Mega Man.

Kategorie:Gry, Komiks, Retro, Sztuka Tagi:, ,

The King of Famicom

Filmik w zabawny sposób przedstawia zmagania w walce pomiędzy legendarnymi już bohaterami minionych lat. Każdy z nich posiada w swoim arsenale atak specjalny naładowany humorem.

Kategorie:Humor, Retro, Video Tagi:, , , ,

Nowe twarze retro

Sentyment do pikseli, paskudnych tekstur czy kanciastych obiektów odczuwa wielu z nas. Każdy, kto dorastał na przełomie lat 80/90 ubiegłego wieku, wzdycha do zjawisk 8-16-32 bitowych. I nie ma w tym nic dziwnego, bo jak dzieciństwo szczęśliwe, to aż miło powspominać. Wiadomym jest, że wydawcy/producenci gier nieraz stają na głowie, żeby wyciągnąć jak najwięcej mamony z naszych portfeli. Jednym ze sposobów jest właśnie wykorzystanie sentymentu i graniu na uczuciach klientów, którzy mając w pamięci ulubione klasyki chętnie wracają do starych, dobrych czasów. O tym, na czym polega przemycanie retro klimatów do świata gier video XXI wieku – tuż po przerwie.

Megaman movie – recenzja wytworu fanów

Bardzo ciężko oceniać mi produkcję Eddie’ego Lebrona. Czy mam patrzeć na to wszystko, jak na niskobudżetowy wyrób produkcji fanów gry, czy też jak na pełnometrażowy, normalny film? Pod jakim kątem oceniać pierwszy film z Blue Bomberem? Postaram się nieco połączyć oba spojrzenia i opisać po prostu wrażenia, jakie odczuwałem śledząc przygody skośnookiego (jak się okazuje) bohatera z dzieciństwa.

Kategorie:Felieton, Recenzja Film Tagi:

Flaszka #13 Super Mario Bros. Crossover

Czerwiec 6th, 2010 9 komentarzy

Zastanawialiście się kiedykolwiek, jak poradziłby sobie Megaman w świecie Super Mario? Jak Link radziłby sobie z hordą dzikich goombasów? Z jaką gracją Bill z Contry zestrzeliwałby bonusy i power-upy? Dzięki serwisowi Newgrounds dostaniecie odpowiedzi na wszystkie powyższe pytania i wiele więcej!

Super Mario Bros. Crossover to świetna krzyżówka z najbardziej znanymi postaciami z konsoli NES. Do powyższej trójki dochodzą Simon Belmont, Samus Aran oraz oczywiście sam Mario (tym razem bez brata). A cały świat znany z Super Mario Bros. pozostaje bez zmian.

Producenci postarali się w każdym calu. Doskonale przeniesiono tu muzykę z gier z występującymi bohaterami, a także zadbano o ich moce i zdolności.

Spróbujcie zagrać i uratujcie Princess Peach, wykorzystując siłę siedmiu gigantów znanych z NES. Powodzenia!

Heart Man – największy przeciwnik Mega Man’a

Chłopaki z 2P Start prawie zawsze są wstanie wycisnąć ze mnie uśmiech. Ich ostatni „komiksowy” twór przedstawia naprawdę mocnego przeciwnika dla niebieskiego Mega Man‚a. Ciężko będzie go pokonać…

Całość w rozwinięciu.

Kategorie:Gry, Humor Tagi:

Bez Komentarza #17 Sekretny Boss w Megaman 9

Kategorie:Bez komentarza, Gry, Retro Tagi:,

Serial Megaman – wrażenia po obejrzeniu sezonu pierwszego

Megaman? I like it! (*)

Po kilku latach przerwy, postanowiłem odświeżyć nieco swoje relacje z animowaną serią przygód Megamana. Byłem wielokrotnie ostrzegany, żebym tego nie robił – że to japońsko-amerykańska papka, która z oryginałem nie ma wiele wspólnego, że to stek bzdur i obraza dla prawdziwych fanów Blue-Bombera… Zaryzykowałem jednak i odpaliłem sobie pierwszy sezon kreskówki. Czy żałuję? Zapraszam do krótkiego opisu wrażeń.

Megaman rzeczywiście jest produkcji japońsko-amerykańskiej i rzeczywiście jest papką. Pojawiły się jedynie (albo aż?) dwa sezony, w sumie 27 odcinków. Niestety, nie miałem jeszcze „przyjemności” zapoznać się z sezonem drugim. Mam nadzieję, że będę miał jeszcze w życiu okazję nadrobić tą wiekopomną stratę.

Kategorie:Felieton, Recenzja Film Tagi:

Najwięksi dranie ośmiu bitów #1 Dr Wily [Megaman]

W serii felietonów „Najwięksi dranie ośmiu bitów” będę przedstawiać Wam słynny czarne charaktery z gier na platformę Nintendo, czyli tych, którzy napsuli nam tyle krwi w dzieciństwie.

Na pierwszy ogień idzie główny przeciwnik serii Megaman – złowieszczy Dr Albert W. Wily.

Wily to nie lada szuja. Nie dość, że podły i przebiegły, to w dodatku bardzo upierdliwy. Co nie dorwiemy go w dowolnej części Megaman, w każdej następnej ponownie zatruwa nam życie.