Archiwum

Archiwum dla ‘Recenzje’ Kategoria

Recenzja Hold Me Closer Giant Dancer [PC]

Grudzień 18th, 2011 4 komentarzy

Co łączy Eltona Johna i Shadow of the Colossus? Decydując się na tworzenie demake’u ciężko jest wpaść na naprawdę interesującą, oryginalną  nazwę. Shadow of Colossus 2D? Shadow of the Colossus Origins? Super Shadow of the Colossus? Autor projektu wykazał się w tej kwestii sporą kreatywnością tworząc tytuł parafrazując znaną piosenkę Eltona Johna.  Ponadczasową frazę „Hold me closer, tiny dancer”, opowiadającą o zauroczeniu piękną dziewczyną spotkaną na ulicy przekształca w „Hold me Closer, Giant Dancer”. Tytuł trafny i dowcipny, bo przytulać się będziemy właśnie do kolosów.

Recenzja Super Smash Land [PC]

Grudzień 2nd, 2011 2 komentarzy


Dan Fornace, Flashygoodness i Inverse Phase to nowe twarze w środowisku twórców gier niezależnych. Choć żaden nie może jeszcze poszczycić się arcydziełem na swoim koncie, każdy dał już dowód swoich umiejętności. Projektant i programista Dan Fornace był wcześniej autorem klimatycznej zręcznościówki Blackfoot, Flashygoodness napisał ścieżkę dźwiękową do nieszablonowej platformówki Tower of Heaven, a Inverse Phase od kilku lat tworzy swoje chiptune’owe covery muzyki od OST Guilty Gear po New Year’s Day grupy U2. Tym, co łączy wspomnianych twórców jest zamiłowanie do stylistyki retro, a przede wszystkim – do pierwszego Gameboya.

Kategorie:Recenzja PC Tagi:, ,

Star Wars: The Clone Wars: Jedi Alliance – Recenzja

Listopad 30th, 2011 3 komentarzy


Fenomen Sagi George’a Lucasa trwa nieprzerwanie od ponad 30 lat, co samo w sobie jest rzeczą dosc niespotykaną. Pomimo tego, obecnie sława Star Wars wydaje się być nieco rozmieniana na drobne kolejnymi reedycjami sześciu epizodów oraz serialem animowanym, który wśród starszych stażem fanów zbiera mieszane opinie. I to właśnie z nim jest związana pierwsza ekskluzywna gra z uniwersum Gwiezdnych Wojen na konsolę Nintendo DS, kryjąca się pod przydługim tytułem Star Wars: The Clone Wars: Jedi Alliance.

Recenzja Trip World [GB]

Listopad 23rd, 2011 2 komentarzy

Trip World title Gdy patrzę na zdjęcia z tej 19-letniej gry przypominają mi się ilustrowane bajki, które mama kupowała dla mnie na bazarku nieopodal salonu fryzjerskiego „Kati”. Niektóre z nich, zamiast opowiadać kolejne przygody Sindbadów, Kopciuszków czy Muppeciątek, próbowały tworzyć własne światy, zamieszkiwane przez nieznanych mi wcześniej bohaterów, magów i księżniczki.

Recenzja Resident Evil: Deadly Silence [NDS]

Listopad 10th, 2011 3 komentarzy


Biohazard. Seria, która od ponad 10 lat rozpala emocje jak żadna inna – tysiące sprzedanych kopii, blisko 15 odsłon (nie licząc edycji specjalnych czy konwersji – tego naliczyłem ok. 35). Seria zapoczątkowana w 1996 roku pierwszą częścią stała się z miejsca hitem i kolejnym system sellerem na PSX. Jednocześnie powstała też wersja na konsolę Sega Saturn, zaś rok później na PC. W 2006, koronując dziesięciolecie serii, Capcom postanowił jeszcze raz dać szanse zawładnąć umysłami graczy klasycznym zombiakom.

Osiedle Swoboda – spojrzenie na jeden z najlepszych polskich komiksów

Październik 17th, 2011 6 komentarzy


Polska jako rynek komiksowy nie ma lekkiego życia. Przez dorosłych jest on traktowany jako tanie historyjki dla młodszych, młodsi z kolei widzą w nich przede wszystkim przygody amerykańskich superbohaterów. Wielką krzywdą jest niedocenianie naszego własnego podwórka, które też ma czym się pochwalić. Jednym z koronnych dowodów na to jest Osiedle Swoboda autorstwa Michała “Śledzia” Śledzińskiego. Już na wstępie bez ogródek zaznaczę, że jest to dzieło niesamowite i nie żałuję żadnej wydanej na nie złotówki – a, trzeba przyznać, przepłaciłem srogo za swój własny egzemplarz.

Kategorie:Komiks, Recenzja Komiks Tagi:

Final Fantasy: Type-0 – wrażenia z wersji demo.

Październik 2nd, 2011 8 komentarzy


PSP dla fanów kultowej serii jRPG stanowi bardzo łakomy kąsek, dostarczając im prawdopodobnie najlepsze odsłony Ostatniej Fantazji na tej generacji konsol, żeby wymienić chociażby Crisis Core czy Dissidie (wraz z równie udanym sequelem). Przyznaję więc bez bicia, że na europejską premierę FF:Type-0 czekam niemal jak na nadejście Mesjasza. Gra (zapowiedziana w zamierzchłych czasach jako FF Agito XIII) jest tak naprawdę pierwszym Finalem od dawien dawna, który wzbudził moje zainteresowanie na dłużej niż pół godziny. Jako, że choroba od dwóch dni zmusza mnie do bezproduktywnego leżenia w łóżku, postanowiłem nadrobić zaległości i przetestować wydaną jakiś czas temu wersje demonstracyjną gry.

Kategorie:Gry, Recenzje Tagi:,

(nie)Zła gra #2 – Farma 2 [PC]

Wrzesień 17th, 2011 4 komentarzy

Ostatnimi czasy często widywałem na wystawach w kioskach pewną serię budżetówek o dźwięcznym tytule – Farma. Jest to produkcja studia Rocket Games wydana  przez PLAY na łamach gazetki Kinderland. Uff.. udało się to rozpisać.
Dnia 13 września 2011 w moje łapki trafiła druga część tej gry – Farma 2. Wykosztowałem się na to aż 11,50 PLN, zrobiłem to ponieważ zawsze lubiłem serię Harvest Moon i różne gierki o tej tematyce (ach te godziny spędzony przy FarmVille i pochodnych).
Dziś zaprezentuję Wam krótką relację z mojej przygody z tą produkcją oraz odpowiem na pytanie czy warto wydać te pieniądze czy raczej kupić sobie 4-ro pak piwa.

Kategorie:Gry, Recenzja PC Tagi:,

(nie)Zła gra #1 – School Bus Driver [PC/DOS]

Wrzesień 11th, 2011 5 komentarzy

Czasami powstają gry o pięknej grafice, miodnym gameplayu. Gry, które mają taki poziom trudności, że zmuszają gracza do niezwykłych wyczynów wynagradzając go za poświęcenie bonusami i wspaniałymi przerywnikami, a na końcu satysfakcjonującym zakończeniem zwieńczającym całą przygodę.
Ta recenzja jednak jest o kompletnym przeciwieństwie tego co przed chwilą napisałem.

Recenzja Bucky O’Hare [NES]

Sierpień 18th, 2011 5 komentarzy


Będąc małym brzdącem męczyłem mojego Pegazusa. Męczyłem też rodziców… Co chwilę chciałem jeździć na okoliczne bazary, po to, by za ich ciężko zarobione pieniądze (nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby wydawać moje zaskórniaki, wyłudzane z takim trudem na różnego rodzaju przyjęciach od wujków i cioć), wymieniać dyskietki na inne, a od czasu do czasu kupić jakiś nowy kartridż. Pewnego razu moją uwagę przykuła niebieska gra z zielonym królikiem na marnej jakości etykiecie.Kurczę – pomyślałem – muszę to mieć, kumple będą mi zazdrościć takiego okazu (zabawne, że prawie wszystkie dyskietki były żółte, niczym ich skośni twórcy). Odrobinę wysiłku kosztowało mnie namówienie rodziców na kupno Buckiego Ohar’e. Po powrocie do domu, paru dmuchnięciach w kartridż i włączeniu gry telewizyjnej odpłynąłem…

Cowboy Bebop – Kosmiczny blues w najlepszym wydaniu

Lipiec 14th, 2011 8 komentarzy


Refleksji na temat anime ciąg dalszy. Dzisiaj na pierwszy ogień idzie serial, który prywatnie darzę ogromnym sentymentem, a jest nim Cowboy Bebop autorstwa Shinichirō Watanabe.

Crash Bandicoot 2 – druga część serii przygód jamraja pasiastego.

Lipiec 7th, 2011 6 komentarzy

Crash bandicoot 2
W poprzedniej recenzji zająłem się grą “Crash Bandicoot” na platformę Sony PlayStation. Obrałem sobie za cel zrecenzować całą serię przygód wesołego jamraja pasiastego.
Czy kontynuacja okaże się lepsza od poprzedniczki? Czy Crash po wygranej z Dr. Neo Cortex’em pławi się w luksusie, odpoczywa na plaży lub sączy drinki przy basenie?
A może znowu ma kłopoty, i tylko my możemy mu w nich pomóc?
Wszystkiego dowiecie się w tej recenzji :)

Kategorie:Recenzja PSX Tagi:,

Neon Genesis Evangelion- walcząc z aniołami

Lipiec 6th, 2011 10 komentarzy


Neon Genesis Evangelion (w rodzimym kraju znane jako Shin Seiki Evangerion) jest serialem kultowym, ale jednocześnie szalenie kontrowersyjnym. Dlaczego?

Resident Evil: Gaiden – zombie po raz pierwszy atakują nasze kieszenie.

Lipiec 5th, 2011 5 komentarzy


Tym razem nieumarli zamiast włóczyć się po ulicach Raccoon City opanowują statek Starlight. Czas więc naładować magazynki i ruszyć na krucjatę. Do dzieła!

Pierwszy Crash Bandicoot atakuje!

Czerwiec 24th, 2011 4 komentarzy

crash bandicoot

Z czym kojarzy się Wam termin “Naughty Dog“?
Nie, nie chodzi o serię Uncharted.Odpowiedź “Jak na PS2″ też jest błędna – chociaż jesteście już bliżej.

TAK!Chodzi o gry z udziałem sympatycznego jamraja pasiastego(tak,on NIE jest lisem) – Crash’a, który jest nieoficjalną maskotką PlayStation.
Mam zamiar specjalnie dla Was opisać tę sympatyczną i prześmieszną serię, gdyż jest to jeden z filarów gier wydanych na pierwszą konsolę koncernu SONY.”Naughty Dog” zostało przejęte przez wyżej wspomnianego japońskiego potentata w 2001 roku, jednak przed tym “przełomowym” w ich karierze zwrotem, wydali jedną z najlepszych serii platformówek jakie widział świat.
Chodzi o serię Crash Bandicoot, a w tej recenzji zagłębimy się w tajniki pierwszej części tej serii.